Po erze teleturniejów przyszedł czas na... konkursy śpiewaków. Śpiewanie na ekranie zaczęło się od Szansy na Sukces a potem przybrało bardziej komercyjną formę w postaci Idola i wielu robionych na podobną modłę programów. I tak oto ludzie zaczęli słuchać w TV piosenkarzy amatorów, którzy śpiewają nieswoje utwory, a potem oceniani są przez niezawsze znające się na śpiewaniu jury (np. Kuba Wojewódzki). Co prawdy każdy mógłby włączyć Youtube'a i posłuchać piosenkarzy profesjonalistów i utworów w oryginalnych wykonaniach, ale z jakiegoś powodu masa osób woli się bawić w łowców talentów w telewizyjnych show. Okej, to jeszcze nie jest jakieś skrajne dziwactwo...
Po erze śpiewaków przyszedł czas na... konkursy kucharzy. Tak, kucharzy. Kucharzy w telewizji. Żaden z widzów nie może co prawda ocenić dania, bo przecież nie może go spróbować, ale ogląda, jak ludzie w fartuchach ganiają po kuchni i wrzucają coś do garnka. Jeszcze żeby po drodze były jakieś przepisy, ale nie... nie ma. Są urywki z gotowania, ujęcie na talerz, a następnie ochrzan od srogiego jury. Czaicie to? Ludzie oglądają, jak inni ludzie krzątają się po kuchni. To już lepiej chyba... pójść do kuchni i popatrzeć na żywo, jak - nie wiem, dajmy na to - żona się tam krząta. Okej, ale są jeszcze większe dziwactwa...
Po erze śpiewaków przyszedł czas na... sprzątaczkę. Tak, sprzątaczkę na wizji. Kobiety zakochały się w oglądaniu, jak inne kobiety sprzątają swoje mieszkania. Zupełnie niereżyserowany program o tym, w którym możemy obejrzeć, jak ludzie wycierają kurze. Prime time. Największa polska stacja telewizyjna.
Prawdopodobnie doczekamy się przedstawienia na wizji wszystkich zawodów świata. O ile w czasach początków telewizji pokazywano głównie w akcji detektywów, a potem ewentualnie lekarzy, tak teraz pokazujmy fryzjerów, sprzątaczki i śpiewaków amatorów.
Co będzie następne?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz